Historia Igora - chłopca, którego nikt nie chciał słuchać, dopóki ból nie zaczął krzyczeć za niego

Igor ma 17 lat. Mógłby myśleć dziś o maturze, sporcie, planach na dorosłość. Zamiast tego każdego ranka budzi się z pytaniem: „Ile dzisiaj wytrzymam?”. Od 7 lat jego życie wyznacza fibromialgia – przewlekła choroba bólu, której nie widać na pierwszy rzut oka, jednak potrafi odebrać siły, nadzieję i… normalne życie. Kiedy ból pojawił się po raz pierwszy, nikt nie potrafił wyjaśnić, co się dzieje. Igor przechodził od lekarza do lekarza, od szpitala do szpitala, słysząc: „To stres”, „Trzeba przeczekać”, „Wyniki są dobre”. Ale ból był realny. I ciągle narastał.

Wtedy na pierwszą linię wyszła jego mama – jedyna osoba, która nigdy nie zwątpiła w to, co czuje jej syn. To ona zaczęła walkę z systemem, który nie jest przygotowany na dzieci z bólem przewlekłym. Szukała specjalistów, rozwiązań, terapii. Uczyła się, jak ulżyć Igorowi w nocy, jak walczyć o jego powrót do szkoły, jak bronić jego prawa do godnego życia.

Dziś Igor uczy się żyć z bólem, ale nie jest z tym sam. Walczy razem z mamą o każdy spokojniejszy dzień, o każdy oddech bez cierpienia. Ich historia pokazuje, jak bardzo w Polsce brakuje systemowej opieki dla dzieci z bólem przewlekłym – i jak wiele można zmienić, gdy dostaną realne wsparcie, tak jak w Fundacji Nie musi boleć.

Igor nie prosi o cud. Prosi o życie, w którym ból nie będzie jedynym, co określa jego przyszłość. 

 

Przekaż darowiznę i pomóż Igorowi w odzyskaniu nadziei na lepsze jutro ❤️

Igor nie prosi o cud. Prosi o przyszłość, którą wyznacza życie — nie ból.

Historia Igora – chłopca, którego nikt nie chciał słuchać, dopóki ból nie zaczął krzyczeć za niego

Igor ma 17 lat. Mógłby myśleć o maturze, sporcie, przyszłości.
Zamiast tego każdego dnia budzi się z pytaniem:
„Ile dziś wytrzymam?”
Od 7 lat jego życie wyznacza fibromialgia – przewlekły ból, którego nie widać, ale który odbiera siły, nadzieję i normalność.
Lekarze powtarzali: „To stres”, „Wyniki są dobre”.
A ból narastał.

Gdy system odwrócił wzrok, jego mama nie odpuściła

Mama Igora była jedyną osobą, która nigdy nie zwątpiła w to, co czuje jej syn.
To ona zaczęła walkę z systemem, który nie jest przygotowany na dzieci z bólem przewlekłym.
Szukała specjalistów, terapii, każdej możliwej pomocy.
Uczyła się, jak ulżyć Igorowi w nocy, jak walczyć o jego prawo do nauki i godnego życia.

Igor nie prosi o cud. Prosi o życie bez bólu jako centrum wszystkiego.

Dziś Igor uczy się żyć z bólem, ale nie jest już sam.
Walczy razem z mamą o każdy spokojniejszy dzień.
Ich historia pokazuje, jak bardzo w Polsce brakuje systemowej opieki dla dzieci z przewlekłym bólem – i jak wiele można zmienić, gdy otrzymają realne wsparcie, takie jak w naszej Fundacji

Co robimy?

Jesteśmy tam, gdzie inne systemowe rozwiązania zawodzą

Jesteśmy obok dzieci, którym nikt nie potrafił pomóc — tych, którym nie wierzono i tych, które nie pamiętają już dnia bez bólu. Dajemy im wsparcie, obecność i specjalistyczną pomoc medyczną, której wcześniej brakowało.

Dlaczego działamy?

Bo ból dziecka wciąż jest niewidzialny

Aż 20% dzieci w Polsce żyje z przewlekłym bólem, a istnieją tylko cztery poradnie leczenia bólu pediatrycznego. Każde dziecko zasługuje na dzieciństwo bez cierpienia — dlatego działamy.

Jak pomagamy?

Zapewniamy kompleksową i bezpłatną opiekę

Dzieci otrzymują:

  • opiekę medyczną
  • psychologiczną
  • fizjoterapeutyczną
  • wsparcie społeczne

Pomagamy im zmniejszyć ból i odzyskać codzienność.

Kim są nasi podopieczni?

Pomagamy dzieciom z różnymi rodzajami bólu

Wspieramy dzieci z bólem nowotworowym, genetycznym, pooperacyjnym, funkcjonalnym (w tym fibromialgią) oraz przewlekłymi bólami głowy, mięśni i brzucha. Każde z nich ma inną historię — ale żadne nie powinno mierzyć się z bólem samo.

Edukujemy i szkolimy

Zmiana zaczyna się od wiedzy

Szkolimy lekarzy, pielęgniarki i terapeutów, aby potrafili lepiej diagnozować i leczyć ból u dzieci.

Edukujemy społeczeństwo, przełamując tabu i ucząc dorosłych słuchać dzieci. Budujemy świadomość, że ból przewlekły to choroba — nie fanaberia.

Ola, 8 lat — przewlekły ból głowy

Ola od trzech lat żyje z przewlekłym bólem głowy, który potrafi pojawić się nagle i zniszczyć cały dzień. Rano często budzi się z pulsującym bólem skroni, przez co nawet wstawanie z łóżka jest dla niej wyzwaniem. W szkole zaciska zęby, udaje, że wszystko jest w porządku, choć światło i hałas tylko pogarszają jej stan. Wieczorami tuli swoją maskotkę i szeptem prosi, żeby tej nocy ból choć na chwilę ją zostawił.

„Chciałabym obudzić się bez bólu” — mówi cicho.

Twoje wsparcie może podarować jej to, czego pragnie najbardziej — spokojne dni i noce bez cierpienia.

Michał, 11 lat — ból nóg i przewlekły ból ruchowy

Michał od roku musi patrzeć na boisko z boku, choć marzył, by zostać bramkarzem. Każdy krok może boleć tak mocno, że chłopiec wstrzymuje łzy, a nocami ból nóg budzi go po kilka razy. Koledzy grają, a on siedzi na ławce i udaje, że wszystko jest w porządku.

„Chcę znowu grać z chłopakami…” — mówi drżącym głosem.

Dzięki odpowiedniej terapii Michał ma szansę odzyskać siłę, ruch i radość, które zabrał mu ból. Twoja pomoc może postawić go z powrotem na boisko.

Marysia, 12 lat — ból po leczeniu onkologicznym

Marysia przeszła amputację nogi i chemioterapię. Gdy wszyscy myśleli, że najgorsze już minęło, pojawił się silny, przewlekły ból, który odbierał jej sen, energię i możliwość powrotu do zwykłego życia. Była wyczerpana i coraz bardziej wycofana. Dopiero w poradni leczenia bólu znalazła realną pomoc: odpowiednie leki, fizjoterapię i wsparcie psychologiczne.
Po kilku tygodniach zaczęła znowu spać, śmiać się i spotykać z koleżankami.

Twoje wsparcie może dać Marysi to, czego najbardziej potrzebuje — dzieciństwo, które wraca.

Nasza misja

Otaczamy dzieci żyjące z przewlekłym bólem troską, której tak bardzo potrzebują. Zapewniamy im kompleksową opiekę medyczną, psychologiczną i społeczną — łagodzimy cierpienie, wspieramy rodziny i dajemy nadzieję na życie, w którym ból nie określa każdego dnia. Cierpienie dziecka zawsze porusza do głębi i wymaga szczególnej uwagi, zrozumienia i czułego wsparcia.

Kim są nasi podopieczni?

Pomagamy dzieciom z bólem nowotworowym, genetycznym (np. dystrofią mięśniową), przewlekłymi bólami głowy, mięśni, stawów i brzucha. Wspieramy także najmłodszych cierpiących po operacjach oraz z bólem funkcjonalnym, w tym fibromialgią. Każde z tych dzieci ma własną historię, ale wszystkie łączy jedno — nie powinny mierzyć się z bólem same.

Nie pozwól, by ból zabrał im święta!

Podaruj ulgę i przywróć radość świąt

  • W Polsce są dzieci, które każdy dzień i każdą noc zaczynają od bólu.
  • Chcemy zapewnić 16 z nich trzy miesiące specjalistycznej opieki.
  • Koszt terapii jednego dziecka to 1600 zł miesięcznie.
  • Nasz wspólny cel to 76 800 zł.

Twój dar może sprawić, że te dzieci przeżyją święta spokojniej, lżej — bez cierpienia, które odbiera im dzieciństwo.

Ból można i trzeba leczyć!

Pomagamy dzieciom żyjącym z przewlekłym bólem oraz ich rodzinom, które zbyt często zostają z tym same. W Polsce nadal bagatelizuje się ból u najmłodszych — lekarze nie są uczeni, jak go diagnozować i skutecznie leczyć, a wielu pacjentom po prostu się nie wierzy.
W całym kraju działają zaledwie cztery poradnie leczenia bólu dla dzieci.

Objęcie jednego dziecka kompleksową opieką — lekarza specjalisty, fizjoterapeuty, psychoterapeuty, niekiedy także dietetyka i zabiegów — to koszt minimum 1600 zł brutto.
Koszty te często przerastają rodziców, ponieważ leczenie bólu przewlekłego niekiedy trwa latami.

Jeśli wolisz przelew tradycyjny:

Fundacja „Nie musi boleć”
Twardowskiego 1A, 15-170 Białystok

N

tytuł przelewu: pomagam dzieciom w walce z bólem

N

nr konta: 77 2530 0008 2012 1082 8651 0001